two-people-talk-10025777Pierwsze kroki w biznesie Marketingu sieciowego – w I części pisałam  o marzeniach i celach, o zaplanowaniu swojego życia.  Wiem. Łatwiej jest ci zaplanować wakacje niż swoje życie.Wymaga to uruchomienia myślenia. Wiele razy pewnie zastanawiałeś się, co możesz jeszcze  zrobić, aby zmieniło się w moim życiu na lepsze.

Kolejnym krokiem jest więc obejrzenie np. online lub wysłuchanie na spotkaniu  planu marketingowego danej firmy. Tak powinien wyglądać twój pierwszy kontakt z Marketingiem sieciowym, ponieważ, wtedy dostajesz pełną informację na ten temat.

Sporo firm posiada materiały do kontaktu online z kandydatem.  Jest to najczęściej internet-concept-100215681informacja o charakterze zwiastuna, wstęp do wysłuchania planu marketingowego w całości. Taka forma oszczędza twój czas, bo kandydat ogląda materiał w dogodnej dla niego chwili. Tu trzeba zadbać o to, aby dowiedzieć się w krótkim czasie, czy materiał został obejrzany. Bo każdy z nas jest zabiegany i możesz nie pamiętać, że ktoś wysłał ci  materiały i zaprosił  do przestudiowania.

Rzadko się zdarza, że decyzja zostaje podjęta po pierwszym spotkaniu, na którym został zaprezentowany plan marketingowy. Drugie spotkanie jest tak naprawdę najważniejsze, ponieważ wtedy możesz objaśnić plan jeszcze raz,  odpowiedzieć na pytania,  przybliżyć   metodę pracy w danej firmie oraz zapoznać kandydata z produktami.

Dlaczego drugie spotkanie? Statystyki stwierdzają, iż największy procent podpisanych umów odbywa się na drugim spotkaniu.

W biznesie Marketingu sieciowego zwykle pada pytanie, kiedy mam zacząć sprzedawać? Jeśli masz do dyspozycji  około 500 produktów poczynając od ekologicznej chemii domowej, poprzez kosmetyki, w tym kosmetyki do pielęgnacji ciała, suplementy produkowane na bazie roślin z własnych upraw, makarony, doskonała kawa Arabica – aż do naczyń ze stali nierdzewnej do gotowania na parze czy wspaniałych noży, to czy uwierzysz wtedy, że obrót daje się zrobić na własnej konsumpcji?

Drugie spotkanie jest właśnie po to, by zrozumieć co tak naprawdę masz do dyspozycji i na jaki biznes trafiłeś.

Ważnym krokiem jest zrobienie listy ludzi, co będzie stanowiło twoją bazę danych. To będą twoi znajomi, których nikomu nie odstąpisz, bo sam chcesz z nimi o tym porozmawiać. No może nie od razu ty z nimi porozmawiasz, ale od czego masz swojego sponsora?  W MLM jest taka osoba, która cię wprowadza krok po kroku wtajemniczając w arkana sztuki marketingu sieciowego. Ona za ciebie pokaże ten plan i ona ma cię nauczyć jak zapraszać.

Słów kilka o zapraszaniu.  Zapraszać jest bardzo łatwo. wiesz kiedy? Gdy czujesz, że to jest to na co czekałeś,  uwierzyłeś, że dla ciebie zadziała. Niewiele jest takich ludzi. Warto dać sobie czas na to, by samemu przekonać się o tym, że warto zaangażować się w Marketing sieciowy.

Jeśli twój sponsor zdoła ci wytłumaczyć, że to nie piramida, to już jesteś bezpieczny. Możesz zaczynać. Jeśli odpowiada ci produkt, to rzuć się w wir pracy,   zapraszaj tak jak uczy cię twój sponsor (najlepiej od serca)  i pokaż ten konspekt jak największej liczbie twoich znajomych. pamiętaj, nie uganiaj się za ludźmi. Twoim zadaniem jest sianie ziarna, niesienie dobrej nowiny. Te ziarna kiedyś wzejdą.  Twoim zadaniem jest przekazanie informacji.

Problem zacznie się, gdy lista znajomych się wyczerpie. Wtedy zaczyna się prawdziwy biznes. Nie będziesz kontaktować być może co dzień tłumów ludzi, ale nadal będziesz poznawał nowych ludzi. Do tej pory też poznawałeś, prawda? Czy twoja lista znajomych to nadal tylko znajomi ze szkoły licealnej  lub tylko do studiów? Czy po  ukończeniu szkoły nikogo już więcej nie poznałeś?

Jeden z największych nauczycieli Dexter Yager zawsze powiada, że trzeba rozmawiać ze wszystkimi.  Każdemu z kim da się porozmawiać poświęć tyle czasu, by dowiedzieć się, czy ten człowiek czegoś szuka i czy jest gotowy na podjęcie współpracy.  Nie biegasz wtedy za człowiekiem, bo to on ciebie poszukuje i chce jak  najwięcej wiedzieć, by rozpocząć współpracę

Skąd czerpać wiedzę by powiodło się w Marketingu sieciowym?  Z całą pewnością od praktyków ale o tym w już w trzeciej części z tego cyklu.

Podziel się tym wpisem ze znajomymi:
  • Facebook
  • Google Buzz
  • Internetmedia
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • del.icio.us
  • Twitter
  • Poleć
  • Mój biznes
  • Wykop
  • Grono.net
  • Yigg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge