„Biznes XXI wieku”  ostatnia  książka Roberta Kiyosakiego, na tyle mnie zafascynowała, że postanowiłam o niej napisać.

Z wcześniej przeczytanych książek Kiyosakiego dowiedziałam się o kwadrancie przepływu pieniędzy. Nie będę tu opisywać szczegółów. Odsyłam cię do książki „Kwadrant przepływu pieniędzy”. Jedno się stało – umarło  moje przekonanie  o bezpieczeństwie pracy na posadzie. Pominę fakt, że po studiach ciągle zarabiałam za mało, bo takie było moje miejsce w hierarchii firmy.

Oczywiście nie dopracowałam w mojej pierwszej firmie do emerytury, poszłam w świat szukać lepszego życia. Zmiana firmy nic jednak nie zmieniła. Bo nie zmieniło się moje myślenie. Ciągle pracowałam u kogoś. Sprzedawałam swój czas za jakieś tam pieniądze.

Kiedy pojawiła się nadzieja w postaci biznesu Marketingu sieciowego, nie byłam przygotowana,  bo nie myślałam w kategoriach własnego biznesu. Ale ludzie byli tak mili, obiecywali pomoc i tak się stało.

Z czasem przekonałam się, że w tym Marketingu sieciowym to wcale nie chodzi tylko o pieniądze. Kiyosaki uporządkował tę wiedzę, a ja to   przeżyłam na własnej skórze. Dlatego ta książka jest mi bliska.   Myślałam, że moje życie się poprawi, bo będę miała więcej pieniędzy.

Odkryłam inne wartości w Marketingu sieciowym. 

W moim życiu zaszły ogromne zmiany. Odzyskałam wiarę w siebie, nauczyłam się siebie, nauczyłam się na co mnie stać w życiu. Nauczyłam się pokonywać strach, żeby zacząć  rozmawiać z obcymi ludźmi. Jak znosić odmowy znajomych i bliskich, co zawsze mnie najbardziej bolało. Byłam przekonana, że wszyscy potrzebują tego biznesu.  Dziś wiem, że jest mnóstwo powodów, dla których ludzie mówią  „nie”,  a czasami  po prostu nie jest to dla nich odpowiedni moment.

Zyskałam wspaniałych przyjaciół, ludzi którzy podążają tą samą drogą, poznają te same wartości i praktyczne umiejętności co ja.  Zaczęłam spędzać czas z ludźmi, którym zależało na moim sukcesie, bo mój sukces był gwarancją ich sukcesu.

Jeśli chcesz odnieść wielki sukces w życiu sporządź plan i znajdź zespół ludzi, z którymi będziesz podążał do wspólnego celu.  To jest jedna z największych wartości Marketingu sieciowego. Zawsze lepiej jest otaczać się ludźmi, którzy poświęcają się na równi z tobą, chcąc osiągnąć sukces, zamiast otaczać się ludźmi rywalizującymi z tobą o kolejny awans.

Nie dziwię się tobie, jeśli wziąłeś kredyt na mieszkanie, bo gdzieś musisz  mieszkać ze swoja rodziną. Kupiłeś mieszkanie, jesteś szczęśliwy i  udup..ny na 30 lat. Strach pomyśleć, co by było gdyby ….30 lat to szmat czasu, wiele się może wydarzyć.Wziąłeś kredyt na 30 lat , a czy wiesz co będziesz robił za rok?

Robert Kiyosaki jest wielki przeciwnikiem brania kredytów. Ale z jego książki dowiesz się, kiedy warto wziąć kredyt.

Współczuję wszystkim, którzy narzekają na swoją pracę. Ogrom ludzi nie cierpi swojej pracy, ale muszą zarabiać pieniądze.

Współczuję tym, którzy mają własne firmy i są niewolnikami tej firmy. Wszyscy mają do nich pretensje,  klienci mają pretensje, rodzina, bo nie masz dla nich ciągle czasu itd. Wystarczy, że zwolnisz  tempo i ktoś wskakuje na twoje miejsce. A ty musisz cały jeden dzień w tygodniu pracować, żeby zapłacić podatki.

Czy twoja firma zabezpieczy twoją przyszłość, skoro, gdy nie pracujesz to nie zarabiasz?

Jak zabezpieczyć wobec tego swoją przyszłość?

Potrzebujesz własnego biznesu.  Ale nie biznesu tradycyjnego.

Marketing sieciowy?  Nie, ja się kompletnie do tego nie nadaję, poza tym co powie moja sąsiadka?

Według mnie najważniejszą wartością Marketingu sieciowego  jest to, że nie musisz być utalentowany ani wyjątkowy, żeby odnieść sukces w Marketingu sieciowym. Wszystko co ci jest potrzebne to naśladować pewien sposób działania, który został sprawdzony przez twoich poprzedników. Nie musisz być mistrzem przemawiania do ludzi, nie musisz być świetnym sprzedawcą ani mistrzem prezentacji, korzystasz z narzędzi często na CD, DVD czy dostępnych przez Internet, jakiej dostarcza ci twoja firma.

Masz rozmawiać z ludźmi i opowiadać im ciekawe historie,  jak to tobie się przydarzył ten Marketing sieciowy.

Reasumując – w Marketingu sieciowym celem nie jest sprzedaż produktu,  ale budowanie sieci armii ludzi, którzy są konsumentami i nabywają je dla siebie, a przy okazji dzielą się z innymi i produktami i informacją o biznesie.

Jeśli się zastanawiasz czy  Marketing sieciowy jest dla ciebie, polecam gorąco książkę „Biznes XXI wieku”. Nie jest to z całą pewnością  sposób na szybkie wzbogacenie się.

Jeśli poszukujesz dobrej firmy Marketingu sieciowego, zapisz się po więcej informacji na arkuszu kontaktowym.

Podziel się tym wpisem ze znajomymi:
  • Facebook
  • Google Buzz
  • Internetmedia
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • del.icio.us
  • Twitter
  • Poleć
  • Mój biznes
  • Wykop
  • Grono.net
  • Yigg

2 Comments

  1. Witam.
    Bardzo lubię czytać Twoje wpisy. Są przemyślanie, nie agitują nikogo do konkretnej Firmy, ale dają wgląd w całość tematu. Gratuluję wyczucia. Dla mnie marketing sieciowy to przede wszystkim dzielenie się informacją, o produktach, o sposobie ich nabywania, o możliwościach współpracy, a co kto zrobi z tymi wiadomościami dalej, to już jego sprawa.

    Życzę powodzenia.

  2. Dzięki Basiu,
    nie ukrywam, że poprzedni mój wpis napisałam odpowiadając na twój wpis „Dlaczego znajomi nie chcą się angażować w Marketing sieciowy?” Dałaś mi poniekąd pomysł na wpis. Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge